Szkołę otwierał prezydent. Dziś niszczeje. Co dalej z dawnym „Mleczem” we Wrześni?
Są budynki, które po prostu stoją przy ulicy. I są takie, które przechowują pamięć miasta. Dawna Szkoła Mleczarska przy ul. Gnieźnieńskiej 29 we Wrześni należy do tej drugiej kategorii. W maju 1929 roku przed jej nowym gmachem witano prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego. Powstawał tutaj jeden z najważniejszych w kraju ośrodków kształcenia kadr dla polskiego mleczarstwa. […]
Są budynki, które po prostu stoją przy ulicy. I są takie, które przechowują pamięć miasta. Dawna Szkoła Mleczarska przy ul. Gnieźnieńskiej 29 we Wrześni należy do tej drugiej kategorii. W maju 1929 roku przed jej nowym gmachem witano prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego. Powstawał tutaj jeden z najważniejszych w kraju ośrodków kształcenia kadr dla polskiego mleczarstwa. Niemal sto lat później ten sam budynek stoi w coraz gorszym stanie, a jego przyszłość wciąż pozostaje otwartym pytaniem.
Początek gmachu
1928–1929
Dzisiaj
Skarb Państwa
Nadchodząca rocznica
100 lat w 2029
Miejsce, które miało budować nowoczesną Polskę
Historia mleczarskiej edukacji we Wrześni jest starsza niż sam gmach przy Gnieźnieńskiej. Już w listopadzie 1897 roku przy działającej wówczas mleczarni powstał instytut kształcący kadry mleczarskie. Według opracowania poświęconego historii wrzesińskiej szkoły był to pierwszy zakład badawczy w dziedzinie mleczarstwa na ziemiach polskich. Prowadzono kursy dla dorosłych mężczyzn, ale organizowano również krótsze szkolenia dla kobiet.
Po odzyskaniu niepodległości sytuacja nabrała nowego znaczenia. Wielkopolska wróciła do Polski, lecz znaczna część fachowej wiedzy i zaplecza mleczarskiego nadal pozostawała związana z niemieckimi strukturami gospodarczymi. Potrzebny był polski ośrodek kształcący własnych specjalistów. Z inicjatywy Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych rozpoczęto więc budowę szkoły i mleczarni szkolnej we Wrześni.
Projekt przygotował architekt Marian Pospieszalski, a prace budowlane rozpoczęte pod koniec 1927 roku prowadził wrzesiński przedsiębiorca Franciszek Kilkowski. Swoją rolę odegrało również miasto. Ówczesny burmistrz Wacław Sołtysiak wspierał przedsięwzięcie, a Września przekazała teren pod budowę i zobowiązała się wspomóc nową placówkę w zakresie mediów oraz opłat miejskich.
25 maja 1929 roku
Przed budynkiem rozbrzmiał Mazurek Dąbrowskiego wykonywany przez orkiestrę 68. Pułku Piechoty. Do Wrześni przyjechał prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki. Otwierano szkołę, która miała kształcić specjalistów potrzebnych rozwijającemu się państwu.
Gmach, który miał znaczyć więcej niż szkoła
Archiwalne fotografie przypominają, że dzisiejszy pustostan był kiedyś symbolem ambicji i rozwoju.
Jedna z nowocześniejszych mleczarni w Europie
Wysoki parter przeznaczono na sale lekcyjne, laboratorium, bibliotekę, sekretariat, pokój nauczycielski i gabinet kierownika. Niżej mieściły się między innymi kuchnia, stołówka i świetlica, na piętrze pokoje internatu, a boczne skrzydła zajmowały mieszkania dla nauczycieli i kierownictwa szkoły.
Obok powstawała mleczarnia szkolna wyposażona w urządzenia, które na przełomie lat 20. i 30. XX wieku reprezentowały bardzo wysoki poziom technologiczny. W źródłach poświęconych dziejom placówki określano ją jako jedną z nowocześniejszych mleczarni w Europie. Uczniowie nie poznawali zawodu wyłącznie z podręczników. Uczyli się bezpośrednio przy produkcji, obsługiwali urządzenia i zdobywali praktyczne kompetencje potrzebne później w zakładach mleczarskich.
Wojna nie zniszczyła budynku
We wrześniu 1939 roku wojna przerwała jedenasty kurs mleczarski. Budynek szkoły i mleczarni szczęśliwie uniknął zniszczenia podczas bombardowań Wrześni, choć bomby spadły w pobliskim ogrodzie szkolnym. Po wkroczeniu Niemców w gmachu zakwaterowano żołnierzy, a mleczarnię ponownie uruchomiono już jesienią 1939 roku.
W okresie okupacji zakład pracował przez całą wojnę. Latem przerabiano tam około 40 tysięcy litrów mleka dziennie. Na początku 1945 roku Niemcy wywieźli znaczną część wyposażenia laboratoryjnego i zapasów, ale sam kompleks ocalał.
Jeszcze w 1945 roku polska szkoła wznowiła działalność. Dokończono kurs przerwany sześć lat wcześniej, a w kolejnych dekadach placówka rozwijała się bardzo szybko. W roku szkolnym 1960/61 uczyło się tutaj już ponad 450 uczniów. Stary budynek przestał wystarczać.
1961. Szkoła wychodzi z historycznego gmachu
W 1961 roku oddano do użytku nowy budynek dydaktyczny. Od tego momentu obiekt przy Gnieźnieńskiej 29 nie był już główną siedzibą szkoły. Historyczny gmach pełnił przede wszystkim funkcję internatu, a w bocznych częściach pozostawały mieszkania związane wcześniej z personelem szkoły.
To rozróżnienie jest ważne. Zespół Szkół Mleczarskich jako instytucja funkcjonował jeszcze przez dziesięciolecia, lecz życie szkolne stopniowo przeniosło się poza budynek, który dzisiaj nazywamy dawnym „Mleczem”.
Paradoks historii
Wojna nie zniszczyła tego budynku. Przetrwał zmianę granic, okupację, kolejne reformy edukacji i dziesięciolecia intensywnego użytkowania. Największym zagrożeniem dla niego okazał się czas, w którym zabrakło trwałej funkcji.
Jak gmach z planem na przyszłość stał się budynkiem bez przyszłości
W roku 2003 zakończyła się historia Zespołu Szkół Mleczarskich. Były dyrektor Marek Dyba, opisując po latach dzieje placówki, wskazywał na ogólnokrajowe osłabienie szkolnictwa zawodowego i zwrot polityki edukacyjnej w stronę kształcenia ogólnego. Rada Powiatu Wrzesińskiego podjęła wówczas uchwałę o likwidacji szkoły.
Nie oznaczało to jednak, że wraz ze szkołą musiał zniknąć historyczny budynek. Przeciwnie — kilka lat później pojawiła się dla niego nowa szansa.
Najważniejsze daty
2007
Skarb Państwa przekazuje nieruchomość Powiatowi Wrzesińskiemu z przeznaczeniem na cele związane z edukacją publiczną.
2015
Powstaje realny plan kompleksowej modernizacji obiektu w ramach projektu rozwoju szkolnictwa zawodowego.
2019
Przeciągające się sprawy dotyczące lokali mieszkalnych blokują możliwość rozpoczęcia pełnej modernizacji.
2020
Budynek ponownie staje się własnością Skarbu Państwa.
Remont, który był naprawdę blisko
Warto podkreślić jedno: historia tego budynku nie jest historią całkowitego braku prób jego ratowania. Powiat Wrzesiński przygotował projekt modernizacji i zabiegał o finansowanie. W dokumentach z 2019 roku mowa jest o budynku o powierzchni użytkowej około 1790 m² i o planowanym wykorzystaniu go na cele oświatowe i pobytowe dla młodzieży.
Problemem były mieszkania znajdujące się w kompleksie. Aby rozpocząć generalną przebudowę, należało opróżnić cały obiekt. W listopadzie 2015 roku wypowiedziano umowy najmu, jednak część mieszkańców nie przyjęła zaoferowanych lokali zamiennych i sprawa trafiła do sądu.
Ale również tutaj historia nie jest czarno-biała. Z protokołu Zarządu Powiatu z 2019 roku wynika, że Sąd Rejonowy we Wrześni uznał pierwsze wypowiedzenie z 2015 roku za nieskuteczne, ponieważ zostało podpisane tylko przez jednego członka Zarządu. Kwestionowano również sposób doręczenia kolejnego wypowiedzenia. Nie da się więc całej odpowiedzialności za zatrzymanie inwestycji przypisać wyłącznie lokatorom.
To jeden z kluczowych momentów tej historii: plan remontu istniał, środki były przygotowywane, ale czas projektu unijnego nie zatrzymał się wraz z postępowaniami dotyczącymi mieszkań. Powiat uzyskał zgodę na realizację inwestycji w innej lokalizacji. Funkcja przewidziana dla dawnego „Mlecza” została przeniesiona.
W 2019 roku Rada Powiatu wyraziła zgodę na przeniesienie nieruchomości z powrotem na rzecz Skarbu Państwa. Ówczesny starosta tłumaczył podczas sesji, że po zmianie lokalizacji planowanej inwestycji obiekt przy Gnieźnieńskiej stracił przewidzianą wcześniej funkcję, a dalsze utrzymywanie go oznaczało kolejne koszty.
Od 31 sierpnia 2020 roku nieruchomość ponownie stanowi własność Skarbu Państwa. Późniejsze próby ponownego uregulowania jej statusu nie doprowadziły do trwałej zmiany. W 2026 roku oficjalne dokumenty nadal wskazują Skarb Państwa jako właściciela działki nr 440/1.

Już lata temu stan określano jako zły
Dzisiejsza degradacja nie pojawiła się nagle. Już w Powiatowym Programie Opieki nad Zabytkami na lata 2014–2017 stan dawnej Szkoły Mleczarskiej określono jako zły. W programie znalazło się zadanie dotyczące zabezpieczania budynku, wykonywania bieżących prac oraz przeglądów mających zapobiegać dalszemu niszczeniu.
Kolejne dokumenty wskazują, że do sierpnia 2020 roku wykonywano części zaleceń wynikających z przeglądów, a do Wojewody Wielkopolskiego kierowano wnioski o środki potrzebne do zabezpieczenia obiektu. Problem w tym, że w przypadku budynku tej wielkości działania doraźne nie zastępują kompleksowego remontu i nowej funkcji.
Tak wygląda dawny „Mlecz” dzisiaj
Września24.info, wrzesień 2026. Widok z góry pozwala zobaczyć zarówno skalę całego kompleksu, jak i stan jego elewacji, dachu oraz dawnego dziedzińca.




Projekt Września: zamiast pustostanu — muzyka i pamięć
Historia dawnego „Mlecza” nie kończy się jednak na opisie problemów. W 2026 roku pojawiła się konkretna społeczna propozycja ponownego wykorzystania budynku. Stowarzyszenie Projekt Września weszło w skład Społecznego Komitetu, który zaproponował stworzenie tutaj nowej siedziby Powiatowej Szkoły Muzycznej I stopnia we Wrześni.
Inicjatywę współtworzyli również przedstawiciele rodziców i nauczycieli szkoły muzycznej, nauczyciele i absolwenci dawnej Szkoły Mleczarskiej, lokalni działacze oraz radny powiatowy. Pomysł przewidywał nie tylko sale dydaktyczne dla młodych muzyków. W historycznym obiekcie miała również powstać izba pamięci poświęcona tradycjom mleczarskim i historii samego budynku.

Społeczna propozycja
Szkoła muzyczna + izba pamięci „Mlecza”
Według pomysłodawców przywróciłoby to obiektowi funkcję edukacyjną, a jednocześnie pozwoliło zachować pamięć o miejscu, które przez dziesięciolecia kształciło specjalistów dla polskiego przemysłu mleczarskiego.
Powiat mówi „nie” i przedstawia swoje argumenty
Formalna petycja wpłynęła do Starosty Wrzesińskiego 2 kwietnia 2026 roku. 25 czerwca Zarząd Powiatu uchwałą nr 706/2026 uznał ją za niezasadną.
W uzasadnieniu zwrócono uwagę przede wszystkim na konieczność poniesienia znaczących nakładów. Budynek musiałby zostać dostosowany do współczesnych wymagań dydaktycznych, akustycznych, sanitarnych, technicznych, przeciwpożarowych i dotyczących bezpieczeństwa. Powiat zaznaczył również, że część dydaktyczna obiektu nie jest użytkowana od ponad 20 lat.
Drugim argumentem była skala potrzeb szkoły muzycznej. W roku szkolnym 2024/2025 uczyło się w niej 141 uczniów, a w kolejnym 114. Zarząd wskazał również na prognozy demograficzne oraz na fakt, że obecna siedziba szkoły przy ul. Wojska Polskiego jest objęta planami modernizacyjnymi.
Dwie różne kwestie
Można dyskutować, czy szkoła muzyczna jest najlepszą funkcją dla tego budynku. Można szukać innej. Ale odrzucenie jednej koncepcji nie odpowiada jeszcze na pytanie najważniejsze: jaki jest realny plan dla samego obiektu?
I właśnie dlatego inicjatywa Projektu Września oraz pozostałych członków Społecznego Komitetu jest istotna niezależnie od oceny szczegółów ich propozycji. Przywróciła do debaty publicznej budynek, który zbyt łatwo można było zacząć traktować jak element krajobrazu: stary, zamknięty i coraz bardziej zniszczony.
2029. W jakim stanie „Mlecz” doczeka swoich setnych urodzin?
W maju 2029 roku minie sto lat od wydarzeń, podczas których przed nową Szkołą Mleczarską witano prezydenta Ignacego Mościckiego. Setna rocznica mogłaby stać się dla Wrześni okazją do przypomnienia historii niezwykłej placówki i ludzi, którzy ją tworzyli.
Ale rocznice mają sens tylko wtedy, gdy pamięć nie ogranicza się do archiwalnych fotografii. Historycznego budynku nie ochroni uroczysta tablica, kolejny artykuł ani wspomnienie absolwentów, jeśli równolegle pogarsza się jego stan techniczny.
Nie chcemy w tej historii szukać jednego prostego winnego. Dokumenty pokazują ciąg decyzji, prób, błędów proceduralnych, postępowań sądowych, ograniczeń finansowych, zmienianych planów i przenoszonych inwestycji. Powiat próbował przygotować modernizację. Skarb Państwa odzyskał nieruchomość. Społecznicy przedstawili kolejny pomysł. Kolejne lata jednak mijają, a budynek nadal nie ma funkcji, która dawałaby mu trwałą przyszłość.
Puenta redakcji Września24.info
Ruiny rzadko powstają jednego dnia.
Czasem budują je powoli kolejne odłożone decyzje. Brak pieniędzy. Zmiana planów. Spór prawny. Błąd formalny. Kolejna ekspertyza. Kolejna kadencja. Kolejny rok, w którym łatwiej jest zabezpieczyć fragment dachu niż odpowiedzieć na pytanie, po co cały budynek ma istnieć za dziesięć czy dwadzieścia lat.
W 1929 roku państwo polskie przyjechało do Wrześni pokazać ten gmach jako symbol nowoczesności, edukacji i gospodarczych ambicji młodej Rzeczypospolitej. W 2026 roku właścicielem budynku jest ponownie Skarb Państwa.
Za trzy lata „Mlecz” skończy sto lat. To wystarczająco blisko, żeby przestać pytać wyłącznie, jak doszło do obecnego stanu — i zacząć oczekiwać odpowiedzi, co konkretnie ma wydarzyć się dalej.
Historia żyje w ludziach
Uczyłeś się w „Mleczu”? Pracowałeś tutaj? Masz fotografie albo wspomnienia?
Chcemy zachować możliwie pełną historię tego miejsca. Wspomnienia absolwentów, nauczycieli i pracowników są jej równie ważną częścią jak dokumenty urzędowe i archiwalne fotografie.
Materiał przygotowany przez redakcję Września24.info. Stan informacji: wrzesień 2026 r. Współczesna dokumentacja fotograficzna: Września24.info.





